Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sławomir Naborczyk

#5 O trudnej sztuce bycia kobietą. „Kraina uśmiechu” w Mazowieckim Teatrze Muzycznym

  „Kraina uśmiechu” Franza Lehara w reżyserii Wojciecha Adamczyka w Mazowieckim Teatrze Muzycznym w Warszawie zachwyca doskonale dobraną obsadą, wspaniale wykonanymi ariami i duetami. Uszy widzów syci przepiękna muzyka Lehara (zagrana przez orkiestrę poprowadzoną przez Rubena Silvę), a oczy zachwycają spektakularne kostiumy i... nietypowa scenografia!       Nie masz czasu na czytanie? Posłuchaj moich wrażeń na SPOTIFY ,  YOUTBE i APPLE PODCAST   w kolejnym odcinku podcastu, w którym d odatkowo rozmowa w Jakubem Milewskim, kierownikiem artystycznym Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury w w Warszawie.    Odniosłem wrażenie, że reżyser Wojciech Adamczyk „Krainą uśmiechu” oswaja widza z operetką. Nie ma tu nawiązań do współczesności, ale bohaterowie „Krainy uśmiechu” mówią zrozumiałym, współczesnym językiem. To nie przypadek. Większa część libretta została przeredagowana. Dla początkujących fanów Lehara to spore udogodnienie pozwalaj...

#3 "Kraina uśmiechu". Mazowiecki Teatr Muzyczny

  W trzecim odcinku podcastu Operetkoweinfo zaglądam do Mazowieckiego Teatru Muzycznego w Warszawie na kilka dni przed premierą "Krainy Uśmiechu" Franca Lehara w reżyserii Wojciecha Adamczyka.   Posłuchaj na SPOTIFY , YOUTUBE i APPLE PODCAST Z tego odcinka dowiesz się co o swoich postaciach sądzą artyści Natalia Rubiś i Paulina Janczaruk-Czarnecka grające Lizę, Marta Studzińska wcielająca się w postać księżniczki Mi. O postaci Gucia opowie Michał Janicki , a o Su Chongu Sławomir Naborczyk . Sprawdzam także jak powstawała scenografia spektaklu oraz o tym jaki sposób na operetkowego widza ma reżyser spektaklu.  "Kraina uśmiechu" Lehara to odświeżona wersja operetki Lehara "Żółty kaftan", która sukcesu nie odniosła. Nowi libreciści Beda i Herzer skrócili niektóre sceny, część partii napisali na nowo, dodali dramatyzmu i wiarygodności postaciom. I co najważniejsze zmienili zakończenie na takie bez happy endu. W "Żółtym kaftanie" znaleźli niedocen...